Wystarczy Happening: Indii Maha Kumbha Mela
przez Janet Amalia Weinberga
Ludzie myślą inaczej niż w Indiach, tak wydawało się, jak stanął nad brzegiem Gangesu, otoczony przez sześćdziesiąt milionów hinduskich pielgrzymów, którzy przybyli do rzeki do kąpieli. Myślałem, że woda była zanieczyszczona i mogłoby mnie chore-I'd seen śmieci, odchodów i trzy trupy w nim. Myśleli był święty i może oczyścić ich z grzechu.
Takie pielgrzymki, zwany Kumbha Melasa występują okresowo w różnych świętych kąpielisk w Indiach, ale był to Maha Kumbha Mela, szczególnie pomyślny razie zdarza się to raz na sto czterdzieści cztery lata. Według legendy, uniwersalne siły dobra są tak skoncentrowana na tym, że czasem po prostu uczestniczyć w Mela można oczyścić wiele życia. Byłem na zmianę punktu w życiu i miał przyjść, nie włożymy w Ganges, lecz zanurzyć się w ten pozytywny konsensusu rzeczywistości.
Było to największe zgromadzenie ludzi w dowolnym miejscu na naszej planecie i tymczasowy miasto może milion wojska namiotów została wzniesiona w miesiącu długości dzieje. Camped byłem tylko poza Mela podstawy w enklawę 400 Zachodu z innych państw.
Pewnego dnia, grupa nas z mojego obozu dostał jazdy usłyszeć Dalaj Llama mówić. Tłumie dziesiątki tysięcy oczekiwano więc lewej wcześnie. Jak nasz samochód wprowadzone Mela, byliśmy swept w zmysłowej tsunami. Ludzie wszędzie-konna rickshaws i Land Rover, wielbłądy i osły, chodzenie, stanie, gotowania, modląc się, czekając, spanie. Grupy z odległych wiosek sobota po zakurzonych drogach . Sprzedawcy sprzedawane kapusta, orzeszki ziemne, cebuli, ziemniaków i oberżyny. Kobiet, suszenia świeżo wymyta Saris w wiatr, unfurled osiemnaście stopy banneri kolorów. Sadhus-świętych mężczyzn płynących z brody i przenikliwe oczy-hiked i od Ganges. Krowy roamed. Konkurencyjne rozgłoszeniowego systemów blasted Chants i modlitwy. Dym z pożarów mln gnój gotowania zatkane powietrza i zapach kadzidła, sandałowiec i curry odsiarczone go.
Sześćdziesięciu mile kwadratowe namiocie miasta został podzielony na sektory. Nie było żadnych oznak ulicy, ale świątynie i grup wyznaniowych posiadają własne encampments z identyfikacji bram. Byliśmy w takim przeciążenie sensoryczne, które prawdopodobnie miały przeszły samych bram ciągle przed zauważyliśmy nasz kierowca miał nas w kółko.
Normalnie, ja bym pomyślał: "We're lost, moglibyśmy zapomnieć o Dalaj Llama, to wszystkie winy kierowcy ...." Ale nie myśleć co się dzieje było złe lub błędne. W rzeczywistości, I nie myśleć o tym w ogóle, to po prostu dzieje.
Jako kierowca błąkała I dziwili na zabytki. Miałem tylko omawiano Mela pieszo; widząc go przez samochód był niespodziewany bonus. Po drodze spotkaliśmy innego stracił samochód, pakowane z Zachodu z naszego obozu. Choć kierowców przyznane, my stares wymieniane z sadhu - on ze swoim pomarańczowym dhoti, oszklone czerwone oczy i Vishnu trident, będziemy z naszymi niedziela kapelusze, ciemne okulary i tenisówki. Ostatecznie, z uspokajający węzły, sterowniki wznowione dążeniu.
Kiedy wreszcie osiągnęła nasz cel, znaleźliśmy tłumie, ubijaniu z plotek, że Dalaj Llama nie pojawiają się. Znowu mogę mieć zgarnięte rozczarowany, ale moje nowe i dziwne stanu akceptacji i przenoszenie z przepływu jeszcze ze mną.
Nagle pojazd strzał z złożonych. Ktoś krzyknął: "Nie idzie Dalaj Llama!" I naszych pojazdów nabrał w pościg. Teraz, wydawało się, mieliśmy szczęście mieć zgarnięte utracone. Razie, nasi kierowcy spadły nas w poprzednich okresach, a my, jak wszyscy ci ludzie nam pozostawił, nie miałoby transportu.
W pościg zakończył się w małym namiocie. Było nas jedenastu teraz, pięć z mojego samochodu, a sześć, w tym dwie kamery człowiek załogi, z drugiej strony. Usunęliśmy nasze buty i wszedł do namiotu. Groźny strażników uzbrojonych w Uzis zbadane nas ale daj nam przekazać. Wewnątrz Dalaj Llama był klęczy w modlitwie przed ołtarz. Behind niego około pięćdziesięciu Indian, głównie sadhu "w tradycyjnych pomarańczowych szatach i ochry siedział po turecku na maty. Nasze dwa carloads klastrowym w tylnej części namiotu.
Po kilku chwilach, Jego Świątobliwość, mówiąc tybetańskiego, zajęły gromadzenia poprzez Hindi tłumacza. Ludzie zadawali pytania musi słyszałem wiele razy, ale dał każdej osobie jego pełnej uwagi i odpowiedzi z prawdziwego opiekuńczego. Po zakończeniu rozmowy z Indianami, on uśmiechnął się i wezwała do nas w języku angielskim, "Chodź na górę."
Mamy zamknięty w wokół niego, Astounded nasze szczęście. Zamiast bycia częścią tłumu tysięcy mieliśmy praktycznie przyznane prywatnej audiencji. Podpisał autografy, roześmiał, mówił o pokoju na świecie, i wyraził radość widząc na Zachodzie na do Mela. Jego napromienienie delight captivated nas wszystkich.
Gdy Dalaj Llama wzrosła do urlopu kilkunastu Tybetańczyków natychmiast utworzyły ogrodzenia ludzi po obu stronach jego drogę do wyjścia. On przepuszczone, jak whoosh radości, zatrzymując się dać sadhu's Beard jeden zabawy holownik i pat innego 's policzka zanim wyjechał.
Moi towarzysze czekali na zewnątrz. Nasz samochód nie był. Druga carload, w tym kamery załogi, udał się dobrze. Byliśmy wszystkich gorąco i zmęczony i gotowy do powrotu do naszego obozu. Wystąpił tylko jeden szkopuł: nie wiem, gdzie to było.
Mamy zgromadzone na stronie drogi szukać taksówki, a riksza, a kucyk koszyk - niczego, co mogłoby nas z powrotem. Na tak daleko, jak tylko mogliśmy zobaczyć, na zakurzonych drogach było obwarowane namioty i pełen ludzi, ale nie było pojazdów. Żadne. Staraliśmy się kierunki, ale tych, zapytaliśmy albo nie rozumieją angielski lub nigdy nie słyszało o naszych obozu. Nawet jeśli wiadomo, które mieliśmy do zrobienia, dwóch członków naszej grupy były nieco niepełnosprawnych i nie może chodzić bardzo daleko.
Normalnie, ja byłby zaniepokojony i niepokoju. Ale jak poprzednio, nie sędzia, co się dzieje i nic o nim myśleć, to po prostu dzieje. Nie wiem, czy jest na Mela oczyszczona życia, ale na pewno był mój zwyczaj oczyszczania oceny i interpretacji każdego doświadczenia.
Mamy sobota na niektórych polach, wygodnie piled przez stroną drogi, oglądał tłum i czekał. Pięć minut przeszedł. . . dziesięć. . . piętnaście. . . . Nagle czarny sedan się! Zanim ktokolwiek z nas mógłby fali, to samochód screeched do powstrzymania się przed nami.
Drzwi otwarte flung i zintensyfikować obecnie liderem grupy byłem z pobytu. Lider! Miał przyjść do spełnienia Dalaj Llama i zamiast nas znaleźć. Kiedy poinformował go, że Jego Świątobliwość opuścił on dostał z powrotem do swojego samochodu i sped daleko, ale nie przed he'd bita obecnie telefon komórkowy i wezwał do samochodu, aby wybrać nas.
Byliśmy zawrotny. Jak niesamowite! Jak doskonały! My nigdy nie mógł mieć nadzieję lub wyobraźni takie ratowniczych. Jak już czekał na samochód przyjechać ktoś żartował, "Teraz wszyscy musimy się parady." Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a Procesja pełne muzyki, malowane słonie, wielbłądy i wiersz po wierszu marchers się.
Tak było na Mela. Zwyczajnego myślenia, pełne oczekiwania i wyroków, wydawało zwątpili i co zakłócone plan stał się przygoda.
Teraz, z powrotem w moim życiu regularnie, mam mnóstwo okazji, aby uzyskać zdenerwowany, gdy rzeczy nie wychodzą "prawo". Samochodów baterii umiera, klucze zgubić, ludzie zawiedli mnie zawodzi mnie-możliwości są nieograniczone. Ale to także Oznacza mam mnóstwo okazji, aby zapamiętać Mela i zobaczyć co się dzieje jak tylko to, co się dzieje.
Janet Amalia Weinberga jest byłym psycholog, który podróżował w Azji, Afryce, Ameryce Południowej i Europie. Jej opowiadania pojawiły się w licznych czasopismach literackich, jak również w antologii edited ona, mające na celu zmianę negatywnych stereotypów starzenia się (jeszcze STRONG; Wspomnienia, wiersze i opowiadania o Wielkiej starszych kobiet, Routledge, 2006).



































