Pływające wyspy i Snake Temples: Miracles i legendy w Labasa, Fidżi
Chris Millikan
Mój mężulek i opuścić nasz pluszowy w tradycyjnym stylu Bure w Jean-Michel Cousteau ośrodku w Savu Savu na Vanua Levu, podróż nad jego bujnej górze iw ciągu dwóch malowniczych godziny przybycia w Labasa [Lam-Basa], miasto Fidżi trzecim pod względem wielkości. Nasza misja polega na wschód od tego tętniącego życiem miasta.
Breezing płynnie duszpasterskiej wsi ubiegłym dostatniej wyglądających wioskach z przewodnikiem CIO, chodnik kończy się nagle, nasz kierowca Ari żartuje: "Teraz to będzie ostra jazda ... hej, nie ma opłat za plecami i masaże tyłek!"
Grzechot i wpadając przez koleiny i dziury koncentrujemy się na pierzastym trzciny cukrowej kwitnących rozciągania do podstawy bujnymi nadbrzeżnych gór, na uwięzi, kozy, bydło i wypas zwierząt woły po poboczu drogi; rolnicy zbioru ryżu do użytku domowego; rozkwit ciemno-zielone plamy maniok i rozproszone drzewa wystawnego efektowne czerwone i żółte kwiaty.
Ostatecznie zatrzymując się na kierunkach, a punkty rolnik zaznacza koleinę brudu utwory tnąc swoich pól trzciny cukrowej, krzycząc: "Yer prawie tam!" Zaparkowany, my potykać przez otwarte pastwiska zagłuszyły z grubych, trzciny splątanych. Cio zauważa: "... Są powszechnie używane do mat splot".
Po kostki w błocie faul czarnej wody i bagnistym ... i stanie dotrzeć na małe jezioro, jak się spodziewano ... wracamy do rolnika trzcinowym, który obecnie doradza: "Muszę iść do szefa wioski na wzgórzu ... słyszeć o Pływająca wyspa".
Po jakimś cudem manewrowania wąską skalistą drogą, jesteśmy tam! Witany przez tłum wzbudzonym dzieci, kierujemy je stromą ścieżką czując się trochę jak kóz górskich. W końcu siedzieć ze skrzyżowanymi nogami na wodza ganku. Przed Cio tłumaczy legenda, on uśmiecha się: "Nie wiedziałem, taksówka może uczynić go tak daleko!"
"W dawnych czasach, nasi przodkowie jechał całą drogę do morza, wędkarstwo z trzech pływających wysp wielkości dużych domów. Ponad dwieście lat temu, plemiona z całej górach chciał dwie wyspy dla siebie, ale umowa nie może zostać uderzony. Więc ... one zablokowane na kanał, pozostawiając tylko jedną wyspę w naszym jeziorze. Teraz, kiedy nasze śpiewy księży, to będzie przenosić z miejsca-to-miejscu ... ostatecznie zatrzymując się wzdłuż brzegu ... "Po udostępnieniu kokosowego filiżanek kava, dziękujemy szefa i jego rodzinę za ich gościnność i powrót w kierunku Labasa.
O piętnaście kilometrów od miasta wchodzimy Mandir Naag, z szacunkiem usuwania nasze sandały. Starszy mężczyzna powoli wymiata kurz z błyszczącymi niebiesko-wyłożone kafelkami podłogi, gdzie kilkuset wielbicieli hinduskich wielbić codziennie.
Czerwony, niebieski i żółty Temple Wąż wznosi się prawie trzy historie. Wewnątrz, rozrzutny i girlandy kwiatów blichtr zasłona czarnego bazaltu przypominającego kobrę gotowy do strajku; owoce cytrusowe otoczyć swoją bazę. Spotykamy dwie siostry, modląc się za ich posługa przy ołtarzu.
Powoli krąży słynnych cobra-rockowe trzy razy, światła Ranu pachnące kadzidełka, mleko kokosowe drizzles i kropi złoty tumeric proszku, prezenty do węża boga.
Podczas tego rytualnego, Najwyższej, najstarsza z sióstr, szeptów "Gdy moja babcia była młoda, skała ta miała zaledwie dwóch metrów wysokości. Kiedy byłem dorosły, to wyrosła tak wysoki jak ja. Teraz popatrz! To gigantyczny, "ona belki. Rośnie do prawie 15 metrów na przestrzeni lat, dach został podniesiony dwukrotnie; wielbiciele wierzą rocka wciąż rośnie ...
Przez ciasne drzwi, schodów wznosi się stopniowo ku niebu do Shivalay lub Śiwy. Radu powiedział nam, że wierzący szemrać boga 108 nazwiska jak bieżnik tych kilkupiętrowych kroki, wspinamy się na modlitwę, altanka, aby zobaczyć podobiznę Shivy siedząc obok swojej boskiej partnera.
Na koniec dnia, wracamy do miasta obok szalony rynku sobotę i zatrzymać się w zabytkowej Wielkiej Eastern Hotel nad rzeką Labasa. Tam, nad soczysty kolacji owoce morza smak tych dwóch magicznych zjawisk ... podziwiając niezwykłe cuda często na uboczu.
Wiele podróżował niezależny pisarz / fotograf żyjący w pobliżu Vancouver, BC, Chris Millikan jest były nauczyciel i szkoła elementarna administrator teraz prezentuje uroki podróży w przyjemnej "nauczania". Jej artykuły podróży pojawiają się w Vancouver Sun, Province, w magazynach pokładowych i wielu gazet społeczności. Jako Wiceprezesa BC Stowarzyszenia Pisarzy podróży, ona wspiera aspiracje swoich kolegów. Podróżując na uboczu ze scenarzystą / fotograf partnerem i mężem Rick, ich konta w Senior Living Magazine i otwartym magazynem Drogowego odzwierciedlają zany, kulturowe i historyczne przygody. 2009 Nagroda Kalama potwierdza to drużyny szereg opowieści ukazujących bogatą kulturę Maui, Molokai i Lanai. Skontaktuj się ją w millikan@axion.net~~pobj























